Pieczony schab ze śliwkami

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

 

Jak dla mnie obowiązkowa pieczeń na Święta, coś wspaniałego na chleb i nie tylko !

W naszym domu nie mam miejsca w Święta na kupne wędliny, są mięsa, rolady, kiełbasy pieczone, to jest coś wspaniałego, staram się stosować to na co dzień, jeśli mam czas, osobiście wolę taką pieczeń na chleb niż kupne wędliny nafaszerowane chemią. 

 

Zazwyczaj robię tak, że w dużej brytfannie piekę wszystko na raz: białą kiełbasę, schab ze śliwką boczek nadziewany jajkiem, czy mieloną pierś z kurczaka.

Powstaje wspaniały sos pieczeniowy, który można potem wykorzystać do obiadu.

 

Polecam serdecznie :-)

 

 

 

Składniki:

- ok. 750 g schabu bez kości

- 100 g suszonych śliwek kalifornijskich bez pestek

- 2 ząbki czosnku

- 2 łyżeczki oleju

- 2 łyżeczki majeranku

- 1 łyżeczka soli

- 0,5 łyżeczki pieprzu czarnego, najlepiej świeżo zmielonego

 

 

Przygotowujemy marynatę. Zioła, olej oraz posiekany czosnek oraz sól wkładamy do moździerza, wszystko mieszamy aby powstała aromatyczna papka.

Schab nacinamy w środku ostrym nożem aby była dziura wzdłuż mięsa. Wkładamy śłiwki dość ciasno.

Mięso nacieramy marynatą i najlepiej pozostawiamy na noc w lodówce.

Pieczemy w 200 stopni przez ok. 1 godzinę pod przykryciem i ok 30 minut odkryte do momentu aż się zarumieni.

 

 

Polecam serdecznie :-)