Orzeźwiająca sałatka z granatem, camembertem i miodowym dressingiem...

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Jako, że dwa dni temu był piątek, a w piątki pościmy, postanowiłam zrobić coś lekkiego na kolację.

Już dawno połączenie tych składników zaintrygowało mnie bardzo, tak więc rozmyślałam i rozmyślałam nad tym, czy spróbować zrobić ta sałatkę.

A  że mój Mąż lubi wszelkie eksperymenty w kuchni, to sam namówił mnie, abym jednak stworzyła to, o czym tak długo rozmyślałam i spróbujemy, czy wyjdzie dobre.

Jak dla mnie wyszła pyszna !!! A czy dla Was ? Spróbujcie sami :-)

 

 



I tak powstała  "Sałatka z granatem, camembertem i dressingiem miodowym", na którą podaję składniki:

- 3/4 główki sałaty lodowej (może być też cała)

- 1 owoc granatu ( najlepiej gdy jest jeszcze dość cierpki, ja miałam zbyt dojrzałe i były bardziej słodkie a właśnie ta cierpkość idealnie współgra z serewm pleśniowym)

- prażone nasiona słonecznika

- prażony sezam



Dressing:

- 4 lub 5 łyżek oliwy extra virgin

- 1 łyżka miodu( ja miałam akurat lipowy)

- 1 łyżka soku z cytryny

- pieprz

- szczypta soli

 


Nasiona prażymy na suchej patelni do złotego koloru

Sałatę myjemy, rwiemy lub kroimy na drobniejsze części.

Camembert kroimy w kostkę, dodajemy do sałaty.

Następnie robimy dressing, miód łączymy z oliwą, dodajemy sok z cytryny, sól i pieprz, wszystkie składniki muszą być dobrze wymieszane aby dobrze się połączyły.

Układamy na talerzu, najpierw sałatę z serkiem, posypujemy granatem.

Na koniec polewamy dressingiem i posypujemy uprażonym słonecznikiem z sezamem.

 



Smacznego !