Bułki czosnkowe

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Bułki czosnkowe - 5.0 out of 5 based on 11 votes

Kliknij aby powiększyć

Ten przepis obiecałam mojej kuzynce i  kilku moim znajomym, miał być na dzisiaj i zrobiłam wszystko, aby zdążyć zrobić te pyszne bułki czosnkowe.

 

Nie wiem, jak Wy, ale moja Rodzina uwielbia bułeczki czosnkowe, są pyszne, wręcz rozpływające się w ustach, a zarazem aromatyczne.

Z wierzchu delikatnie chrupiące od wyciekającego masła, w środku mięciutkie.

Na pewno nie będziecie żałować, kiedy je upieczecie, gdyż są na prawdę smaczne.

Moje, dzisiaj pieczone, do wieczora zniknęły wszystkie a było ich ok. 15 szt !

 

Polecam serdecznie, szczególnie, gdy są jeszcze lekko ciepłe !

Przepis trochę zmodyfikowany pochodzi z zeszytu mojej Babci Wandzi i dotyczy bułeczek maślanych.

Po zmianie proporcji cukru i soli, ciasto idealnie nadaje się do bułeczek czosnkowych.

 

 

 

 

Składniki na ok 15 szt:

- 500 g mąki pszennej

- 375 ml mleka ( ok 420g)

- 30 g masła

- 30 g świeżych drożdży) 

- 1 łyżka (15g cukru)

- 2 łyżeczki soli (10g)

 

Nadzienie:

- pół pęczka świeżej natki pietruszki

- 8 ząbków czosnku

- 80 g miękkiego masła

- 2 łyżeczki soli

 

Do posmarowania bułek:

- 1 jajko

- 1 łyżka mleka

 

Drożdże rozprowadzamy ciepłym mlekiem, dodajemy szczyptę cukru oraz połowę porcji mąki z przepisu. Rozczyn zostawiamy na ok. 1/2 godz do porośnięcia.

Resztę mąki mieszamy z solą, oraz cukrem i dodajemy do rozczynu - dokładnie wyrabiamy przez ok 10 minut, dodając pod koniec roztopione masło. Jeszcze przez chwilę ciasto wyrabiamy.

Odkładamy przykryte lnianą ściereczką na ok 1 godzinę do 1,5 w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia.

 

 

W tym czasie przygotowujemy maślano-czosnkowe nadzienie.

Do masła, dodajemy drobno posiekaną pietruszkę, wyciśnięty przez praskę, lub starty na drobnej tarce czosnek oraz 2 łyżeczki soli.

Wszystko zagniatamy dolną powierzchnią łyżki aby wszystkie składniki połączyły się.

 

Gdy ciasto już podrośnie, formujemy podłużne bułeczki, najpierw rozpłaszczamy na placek, następnie składamy jak pieroga i układamy złączeniem na dół, do blachy.

 

Odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 0,5 godziny.

Następnie bułeczki nacinamy wzdłuż ostrym nożem (polecam do tego ceramiczny, jeśli macie) i w miejsce nacięcia nakładamy nadzienie.

 

 

 

Wokół, tam, gdzie nie ma nadzienia, smarujemy rozbełtanym jajkiem z 1 łyżką mleka.

 

 

Pieczemy w wcześniej nagrzanym  do 180 st piekarniku przez ok. 0,5 godziny, może być minimalnie dłużej (tak aby bułeczki upiekły się na złoty kolor).

 

 

Moje uwagi:

Jeśli macie termoobieg, pierwszą połowę czasu możecie w nim upiec, drugą połowę czasu już normalnie, czyli góra-dół.

 

 

Smacznego :-)