Sernik na zimno z Toblerone

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

 

Pierwszy raz robiłam ten sernik, ale ja jak to ja, nie lubię monotonii i postanowiłam sprawić Mężowi niespodziankę !

Sernik wyszedł ciekawy, nie za słodki w smaku, podobny trochę do straciatelli. Spód ciasteczkowy nadaje mu większej wyrazistości.

Przepis zaczerpnęłam ze strony Moje Wypieki, ale troszkę go zmodyfikowałam.

Przede wszystkim moja biała czekolada nie "związała" masy twarogowej, gdybym dzisiaj w porę nie przygotowała żelatyny, ciasto mogłabym nałożyć gościom do miseczek ;-)

 

Także osobiście uważam, że lepiej dać trochę żelatyny, niż później świecić oczami przed gośćmi.

Ciasto zrobiłam w tortownicy o średnicy 24 cm. Spód ciasteczkowy w ilości wg przepisu ze strony Moje wypieki, natomiast ilość masy twarogowo-śmietanowej podwoiłam, aby sernik był trochę wyższy.

 

 

 

 Składniki na spód:

 - 160 g ciastek digestive
 - 60 g roztopionego masła

 - 4 kostki gorzkiej czekolady ( roztapiamy w kąpieli wodnej)

 - 2 łyżki cukru trzcinowego Damerara

 

Ciastka kruszymy (w malakserze lub wałkiem),dodajemy rozpuszczoną czekoladę z masłem, oraz cukier trzcinowy i mieszamy do połączenia składników. Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia, na spód nakładamy masę ciasteczkową, dociskamy, wyrównujemy i schładzamy w lodówce. .


Składniki na masę serową:

- 500 g sera kremowego (np. philadelphia) lub twarożku śmietankowego do serników* (dałam twaróg 3-krotnie mielony z Maluty, uważam, ze najlepiej tu pasuje)
- 600 ml śmietany kremówki 36%
- 200 g batonika Toblerone,  drobno posiekanego (ja dałam zamiennik, który można dostać w Rossmanie, czekolada z migdałami i karmelem)
- 240 g białej czekolady

-3 łyżki żelatyny rozpuszczone w małej ilości gorącej wody



Śmietanę ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy serek i miksujemy.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy do masy serowej i miksujemy do połączenia się składników. pod koniec miksowania dodajemy rozpuszczoną i lekko ostudzoną żelatynę.

Dodajemy posiekane  toblerone i mieszamy.

Masę serową wykładamy na schłodzony wcześniej spód i wyrównujemy. Chłodzimy w lodówce przez całą noc.

 

Deser podajemy posypany gorzkim kakao oraz wiórkami z gorzkiej czekolady. Wiórki ścierałam obieraczką do warzyw.

 

 

 

Smacznego :-)