Ciastka Digestive

Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Ciastka Digestive - 3.7 out of 5 based on 3 votes

 

 

Już dawno zbierałam się, żeby upiec te ciasteczka z myślą o jakimś podkładzie do ciasta, lub po prostu posmarowane od spodu czekoladą do zjedzenia.

Ciastka digestive, to nic innego jak zdrowe,  kruche pełnoziarniste ciasteczka, bardzo popularne w Anglii. Charakteryzują się  słodko-słonym smakiem.

Oprócz samodzielnego deseru a także  dodatku jako spód do ciast czy deserów, można również podawać je z serem. Szczególnie nadaje się do tego ser pleśniowy, może być też cheddar.

 

Ale uwaga, ciasteczka domowe są mniej słodkie niż kupne, więc jeśli chcecie, możecie dodać więcej cukru. Nam bardzo smakowała obecna wersja.

 

Polecam Wam serdecznie te ciasteczka, są na prawdę proste w wykonaniu, zajmują mało czasu, a przede wszystkim są bardzo zdrowe, moi chłopcy zajadają się nimi :-)

 

Moją inspiracją jest Russell Brown, właściciel  restauracji Sienna w Dorchester, która ma obecnie na swoim koncie 1 gwiazdkę Michelina :-)

 

 

Składniki na ok 45 szt:

- 150 g mąka razowa ( ja dałam żytnią razową typ 2000, może też być mąka pszenna razowa)

- 50 g mąki pszennej

- 50 g drobne owsa (delikatnie zmielone w blenderze)

- 5 g proszku do pieczenia

- 5 g soli

- 45 g miękkiego brązowego cukru

- 100 g masła, pokrojonego w kostkę

- 60 ml mleka (około)

 


Wszystkie suche składniki mieszamy w misce, a następnie miksujemy w malakserze z nożem razem z  masłem, aż mieszanka zacznie  przypominać bułkę tartą.

 

 

Następnie dolewamy mleko.

Zagniatamy ciasto, jeśli będzie jeszcze zbyt sypkie, dodajemy jeszcze odrobinę mleka.

 

Wałkujemy na grubość około 3 mm i wycinamy ciastka o średnicy ok. 5 cm.

Nakłuwamy widelcem.

Ukłucie herbatniki widelcem przed wyjęciem z arkusza, a następnie przesłać do blasze.

Dodatkami mogą być ponownie walcowane ale najlepiej tylko wykonywane jednocześnie.

Pieczemy w temperaturze 165 ° C przez ok. 12-15 minut, na złoty kolor.

 

Zostawiamy do ostygnięcia na kratce i przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.

 

 

Polecam !